I wszystko było jak dawniej. Godziny spędzone na korytarzu, głupie śmiechy i docinki. Papieros za papierosem, rozrzucone notatki, pełna gotowość do nauki i schodzenie na jak najbardziej odbiegające od niej tematy.
Uwielbiam te dni, gdzie atmosfera przyjaźni i miłości krąży w powietrzu. Zaciągam się nią i delektuję się chwilą, która mogłaby trwać wiecznie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz